NIEKŁAŃ/CZARNIECKA GÓRA. Z wrażeń letniej wycieczki (1891)


Kurier Warszawski. R.71, nr 214 (5 sierpnia 1891) zawiera obszerną relację korespondenta gazety - Czesława Jankowskiego z pobytu w Niekłaniu.  

W relacji pojawia się postać dr Michała Misiewicza z Łodzi, który w 1891 r. założył uzdrowisko w Czarnieckiej Górze.  

"Na początku był las. Niektórzy powiadają włók 600, inni 400, oględniejsi, krakowskim targiem, nie idą po za włók 300—zawsze jednak piękny kawał liściasto-igłowego zadrzewienia leżał i leży dotąd na północy Kielc, ale już w granicach guberni radomskiej. A wśród lasów owych wegetował na bożej opiece majątek piękny, pięknie też odłużony, racjonalnie zaś nie eksploatowany wcale. Aż oto, wracający ze studiów zagranicznych pojawił się w okolicy tutejszej dzisiejszy dziedzic Niekłania, człowiek energiczny, wolą żelazną i pracowitością niezwykłą obdarzony, Ludwik hr. Plater. 

 

Fakt rzadki w rocznikach naszej szlachetczyzny: zamiast dobić do reszty fortunę nadszarganą, po ojcu w spadku wziętą, jął młody hrabia cuda istotne dokazywać umiejętnej zapobiegliwości i ruchliwości przedsiębiorczej. (…) 

Dziś Niekłań, oczyszczony do grosza z długów, a wzmocniony kapitałami, składa się właściwie z lasu ogromnego, jak na strony tutejsze, zachowanego i eksploatowanego wybornie, z fabryki surowca i z siedziby dworskiej, skąpo polami uprawnemi otoczonej, o wiorst kilka od stacji kolei oddalonej. 

(…)  

I przejeżdżał tamtędy pięknego poranku, czy wieczora, lekarz z Łodzi, dr. Misiewicz, szukający w imieniu małej spółki lekarskiej miejsca najodpowiedniejszego dla założenia zakładu hydropatycznego. Zwiedził południowe gubernie Królestwa, w pobliżu Ojcowa snuł jakieś plany, nigdzie atoli, żadna okolica, żadna miejscowość zadowolić go jakoś dotąd nie mogła. Ale w Niekłaniu jął rozglądać się baczniej. W lesie sosnowym, w szczerym, czystym sosnowym lesie, łagodnie od stacji kolejowej wznoszącym się w górę na piaszczystą wyniosłość, stał o staj kilka od plantu kolejowego domek, drewniany, niby szwajcarskiej struktury, malowany niewykwintnie, z jakich tuzina pokoików złożony, z werandkami, balkonikami.(...)"

 

  

 

 

Więcej o historii Niekłania -www.staporkow.pl.  

Więcej o historii Czarnieckiej Góry -www.pttkkonskie.pl